POPLIT - relacja // POPLIT - Kraków // FeNO // 5WSK // Polcon 2004 - relacja //
Qltura komiksu - relacja // Qltura komiksu // Interkomix 04 - relacja //
TSK - relacja // MFK Łódź 2004 // Humor at the Falls - relacja //
MFK Łódź 2003 // Wystawa 10 francuskich twórców komiksów //
Angouleme 2003 - fotoreportaż // Angouleme 2003 - GP dla Loisela //
Angouleme 2003 - program // GDAK 7 // Gaiman w Polsce // MFK Łódź 2002


POLCON 2004, ZIELONA GÓRA, 19-22.08.2004

BO WAŻNA JEST NIE ILOŚĆ, LECZ JAKOŚĆ

Konwent rzuciło w tym roku na kresy - Kresy Zachodnie, rzecz jasna. Skąd ta ironia? Otóż był to chyba najbardziej kameralny Polcon, na którym jak dotąd byłem. Organizatorzy naliczyli 250 uczestników. Okazało się, że kilkugodzinne połączenie kolejowe z Warszawy, Gdańska czy Krakowa, jest dla wielu przeszkodą nie do pokonania. Przyjechali zatem ci, którym naprawdę zależy aby wspólnie pofantazjować. Oni z pewnością nie żałują tego miłego weekendu, spędzonego na terenie kampusu zielonogórskiego uniwersytetu. Klub Ad Astra przygotował bowiem imprezę z niezbyt rozbudowanym, ale za to solidnie opracowanym programem.

Wiodącym tematem była, podobnie jak od lat - wszak to temat rzeka - historia i jej magiczne związki z literaturą fantasy. Lokalizacja konwentu na terenie Uniwersytetu wyraźnie wzmocniła też pozycję rozważań naukowych, dotyczących cybernetyki i bardziej „swojskiej” astronomii.

Liczba, jak i struktura uczestników uwidacznia coraz dobitniej, iż w polskim fandomie dominować zaczyna kolejne, bodajże już trzecie pokolenie fanów, wyraźnie gustujących w aktywniejszym uprawnianiu fantastyki - gry karciane, RPG, LARPy, konkursy. Jest ich mniej, gdyż docierają tylko naprawdę zaangażowani. Cóż, powszechny dostęp do mediów jest dziś nieporównywalnie większy niż 10, a zwłaszcza 20 lat temu.

Skromniejszym zainteresowaniem cieszą się tradycyjne spotkania literackie (w tym roku zdominowane przez twórców książek Runy), a zdecydowanie większym komiksowe - autorskie i warsztatowe. Do lamusa odchodzą, wydawało się, nieśmiertelne ikony pop-fiction, takie jak Star Wars. Wyraźnie ustępują pola... Czemu? Trudno to jednoznacznie dziś określić, gdyż w ogromnym bogactwie dostarczanej nam aktualnie fantastyki trudno wskazać jakieś zdecydowane, dominujące kierunki. Wciąż jeszcze nasycamy ogromny głód wiedzy trzymanej przez dekady na krótkim postronku ideologii.

W interesującym nas najbardziej bloku komiksowym, niepowtarzalną szansę szerszej autoprezentacji otrzymało lokalne środowisko zielonogórskie: Igor Myszkiewicz, Sławomir Sznajder. Drugim istotnym wątkiem była twórczość anglojęzyczna. W tle, nie zabrakło oczywiście i kilku westchnień ku mandze.

Nagrodę literacką fandomu polskiego im. J.A. Zajdla za rok 2003 otrzymali: Andrzej Ziemiański za opowiadanie Zapach szkła oraz Jacek Dukaj za powieść Inne pieśni. Rosnący szacunek dla tego wyróżnienia wyraźnie studzi temperaturę, jeszcze niedawnych i zawsze żarliwych dyskusji nad zasadami wyboru, kandydaturami, jak i utworami nagrodzonymi. W przyszłym roku w regulaminie nagrody mają zajść jakieś zmiany. Zobaczymy.

Za rok fani fantastyki spotykają się na polconowym jubileuszu - po raz 20! - w Poznaniu.
(ToN)