POPLIT - relacja // POPLIT - Kraków // FeNO // 5WSK // Polcon 2004 - relacja //
Qltura komiksu - relacja // Qltura komiksu // Interkomix 04 - relacja //
TSK - relacja // MFK Łódź 2004 // Humor at the Falls - relacja //
MFK Łódź 2003 // Wystawa 10 francuskich twórców komiksów //
Angouleme 2003 - fotoreportaż // Angouleme 2003 - GP dla Loisela //
Angouleme 2003 - program // GDAK 7 // Gaiman w Polsce // MFK Łódź 2002


XIII MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL KOMIKSU W ŁODZI, 4-6 PAŹDZIERNIKA 2002




Przyjaźń, miłość, muzyka, komiks

Prawie wszystkich klasyków krajowego komiksu oraz większość twórców młodszego pokolenia można było spotkać na tegorocznym łódzkim festiwalu. Publiczność już nie szturmuje stoisk wydawców, jak w ubiegłych latach, ale teraz nowe komiksy można dostać nie tylko w Łodzi. Poziom konkursu nie był zbyt wysoki, lecz zwycięzcy to profesjonaliści. Mocno zaznaczyli swą pozycję Czesi. Przednia zabawa w klubie Forum Fabricum, wraz z rysowaniem na żywo i wyborem Miss Festiwalu, satły się już tradycją. A w łodzkim Empiku przy ul. Piotrkowskiej czekała fanów komiksu nie lada atrakcja - na żywo wspólnie rysowali i opowiadali o swych komiksach Szarlota Pawel, Papcio Chmiel, Grzegorz Rosiński i Zbigniew Kasprzak.

Pierwsze uderzenie

Zaczęło się już w piątek. Wernisaże wystaw konkursu festiwalowego i komiksu propagującego właściwe zachowania wobec zagrożeń pożarem , wręczenie nagród za te edukacyjne komiksy (Grand Prix otrzymała Kinga Kubus ze SP nr 79), obrady jurorów konkursu festiwalowego. Wieczorem pierwsza impreza w Forum Fabricum, na której wokalista Cool Kids of Death Krzysztof Ostrowski (znany również jako twórca komiksu) zniszczył mikrofon. Wystąpił też zespół Baaba. Jak głosiły okołofestiwalowe plotki na imprezie szczególnie dobrze bawił się Jacek CD Jack Gdaniec z Gildii. W Forum Fabricum otwarto też wystawę komiksu undergroundowego.

Lista przebojów

W sobotę odbyła się główna część programu. Już od godziny 9.00 działała giełda wydawnictw. Rekordy sprzedaży biła nowa część "Pauli", ktorej zakupiono całą pierwszą partię 120 egz. Albumik pojawił się w kolorze, a reklamowały go wielkoformatowe plakaty w kilku wersjach. Nie gorzej sprzedawały się nowe komisky Jakuba Rebelki ("Doktor Bryan") i Benedykta Szneidera ("Diefenbach"). Kultura Gniewu wespół z Zin Zin Press (wydawca AQQ) zaprezentowały te mroczne historie, od razu zauważone przez publiczność i krytykę. Kultura Gniewu (Jarek Składanek) opublikowała również drugi tom pastiszów kapitana Żbika "Wesoły finał". Popularność tych komiksów była na tyle duża, iż wydawcy myślą o dodrukach. Pokazał się też pierwszy tom crossoverowego komiksu do scenariusza Zeke i z rysunkami Jerzego Ozgi "J-32", w którym kapitan Klotz znalazł się w gwiezdnowojennym świecie (patrz wywiad z Ozgą w AQQ nr 25 i 26). Katalog prac konkursowych firmowany przez "Fomiks Forum" ukazał się po raz pierwszy w zmniejszonym formacie (za 15 zł).

Oko w oko z mistrzami

O 10.00 na uroczystym otwarciu obecni byli specjalni goście: Grzegorz Rosiński z żoną i Zbigniew Kasprzak. O ile ten pierwszy jest obecny ostatnio w Łodzi rokrocznie, to rysownik serii z Yansem przybył na tą imprezę po raz pierwszy. Mieszkający w Brukseli artysta na spotkaniu z publicznością wyjawił, że najbliższy okres przyniesie nowy cykl jego autorstwa. Nie chciał jednak ujawnić szczegółów, gdyż ostateczne decyzje podejmie belgijski wydawca. Największą widownię zgromadził na spotkaniu Grzegorz Rosiński. Tadeusz Baranowski zarzekał się, że nie powie pewnie nic nowego, gdyż wszystko co miał do przekazania ujawnił w wywiadzie-rzece zamieszczonym w ostatnim AQQ. Udało się jednak wyciągnąć od artysty kilka interesujących faktów i obserwacji, a dociekliwa publiczność dopytywała się o kontynuacje serii z Kudłaczkiem, Bąbelkiem, profesorkiem Nerwosolkiem, Entomologią, Slurpem i Burpem. Z jednego z podchwytliwie zadanych pytań wynikało, że Baranowski tak do końca nie potrafiłby się rozstać z komiksem, pomimo piętrzących się przez ostatnie lata trudności. Mający swą premierę właśnie na festiwalu zbiór historyjek "Orientman forewer na zawsze" przyspożył autorowi i radości i nerwów, gdyż mimo iż pięknie wydany (twarda oprawa, kreda) nie zawiera jego nazwiska ani na okładce, ani na karcie tytułowej... Ten błąd wydawnictwa Egmont wywołał drugi festiwalowy skandalik.

Funky bez taty

Do Łodzi nie dojechał Bogusław Polch. Podobno zepsuł mu się po drodze samochód. A szkoda, bo rysownik z pewnością podpisałby wiele albumów ze zbiorowym wydaniem przygód Funky Kovala, które specjalnie z okazji festiwalu opublikował Egmont. Jako przedstawiciel autorów (współscenarzysty Jacka Rodka też nie było na imprezie) dzielnie sprawował się Maciej Parowski, redaktor naczelny "Nowej Fantastyki".

Produktywni inaczej

Od ubiegłego roku odbywa się już oficjalna zmiana warty w polskim komiksie. Od klasycznych mistrzów pałeczkę pierszeństwa przejmują tacy twórcy jak Dennis Wojda i Krzysztof Gawronkiewicz. Niestrudzenie podpisywali oni drugi zbiór nowelek z miasteczka Mikropolis zatytułowany "Moherowe sny". Tym razem komiks firmowała Mandragora. Na jej stoisku rysunki wykonywał też Filip Myszkowski, który u tego wydawcy opublikuje wkrótce swój pierwszy album. Filip jest jednym z artystycznych filarów ekipy "produktywnych", którzy, mimo iż przywieźli ze sobą nowy numer "Produktu" i drugiego "P-luxa", mniej byli widoczni podczas łódzkich wydarzeń. Trzeci tom "Gaila" promował jego autor Piotr Kowalski, a Tomasz Leśniak (tym razem bez Rafała Skarżyckiego) prezentował nowy album z serii "Jeż Jerzy - Wróg publiczny" i zapowiedział kolejny pt. "Egzorcysta". Dwie ostatnie pozycje ukazały się pod szyldem Egmontu, którego zespół odpowiadał na pytania fanów podczas wieczornego spotkania.

Przyspieszenia i opóźnienia

Ale nie wszystkie albumy i magazyny zdołały wyjść na czas festiwalu. Debiutował co prawda nowy numer "Areny Komiks" z fragmentami drugiego "Straina", ale album ten, mimo zapowiedzi, jeszcze się wtedy nie pojawił. "Krakers" i "KKK" ukazały się już we wrześniu. Natomiast nie wyszły "AQQ" (po raz pierwszy o początku istnienia pisma numer nie zadebiutował na imprezie) i "Znakomiks". Nie ukazały się także zapowiadane komiksy Milo Manary, które ma wydać POST i Mandragora. Na grudzień przełożone zostało wydanie albumu "Overload", kontynuacji "Breakoffa".

Komiks na warsztacie

Wielu adeptów komiksowego rzemiosła mogło uczestniczyć w przygotowanych specjalnie na ten cel warsztatach. Organizatorzy postanowili maksymalnie wykorzystać obecność gwiazd i zaprzęgli je do programu edukacyjnego. W sobotę Jerzy Szyłak wespół z Piotrem Kabulakiem zajęli się potencjalnymi scenarzystami, w niedzielę zaś Grzegorz Rosiński i Zbigniew Kasprzak udzielali uwag pod kątem graficznym. Spotkania te cieszyły się sporą popularnością. Swe umiejętności w praktyce twórcy mogli przedstawić podczas rysunkowego konkursu zorganizowanego przez Ideę Pop.

Grand Prix dla Kiełbusa

Jurorzy obradowali w piątek po południu. W ich składzie w ostatniej chwili nastąpiła zmiana - Tadeusza Baranowskiego zastąpił Jerzy Szyłak. Wczesnym wieczorem w sobotę ogłoszono wyniki konkursu festiwalowego. Przewodniczący jury Wojtek Birek ocenił poziom nadesłanych prac za słabszy, niż w poprzednich latach. Zwrócił też uwagę, że kilku autorów (również tych uznanych) nadesłało prace po terminie i nie zostali oni sklasyfikowani w konkursie. To również było przyczyną osłabienia jakości konkursu. Jury nie przyznanło II-giej nagrody, a dwie trzecie zdobyli: Mateusz Skutnik i Michał Arkusiński. Grand Prix i statuetkę Złotej Kreski otrzymał Sławomir Kiełbus, autor znany z publikacji prasowych i magazynowych oraz ze stron internetowych. Kiełbus to łodzianin, na stałe współpracujący z tygodnikiem "Angora". Jest mistrzem humoru i kreski, a jego prześmieszne i znakomicie narysowane komiksy o charakterze stripów (np. "Milkymen", "Gwidon", "Wieśmin") fani komiksu mogli poznać z prac regularnie przedrukowywanych przez "Krakersa". Trzech laureatów konkursu rysowało na żywo impresje, w które wpleść mieli liczbę XIII, odpowiadającą bieżącej edycji festiwalu. Rozstrzygnięto też konkurs "Tenbit.pl" i "Świata komiksu", a nagrodę dla najlepszego wydawcy zdobył po raz kolejny Egmont. Ogłoszenie wyników poprzedziła aukcja oryginalnych rysunków Chmielewskiego, Rosińskiego i Baranowskiego, lecz jedynie prace tych dwóch ostatnich znalazły nabywców i to po cenach bliskich wywoławczym. Już tradycyjnie dochód z aukcji przeznaczony jest na łódzkie hospicjum dla dzieci.

Atak Czechów

Aż trzy nagrody w konkursie zdobyli twórcy z Czech, a Jiri Grus został wyróżniony w Łodzi po raz drugi. Nasi południowi sąsiedzi regularnie od trzech lat uczestniczą w konkursie i przyjeżdąją na łódzki festiwal. Ich prace charakteryzują się profesjonalizmem i realizmem.

Miss festiwalu w Forum Fabricum

Późnym wieczorem liczne grono twórców i sympatyków komiksu bawiło się na dwóch poziomach wielkiego lokalu Forum Fabricum, zlokalizowanego w pofabrycznym budynku. Po północy w wydzielonym ściankami działowymi miejscu rozstawiono sztalugi, na których rysujący tworzyli wizerunki kandydatek do tytułu Miss festiwalu. Całą akcję prowadził, jak zwykle niezwykle aktywny, Adam Radoń. Nie udało mu się tylko namówić do powiedzenia kilku słów do mikrofonu twórcy Likwidatora. Po zażartej walce głosowanie publiczności (ilość oklasków przy każdej z prezentowanych prac decydowała o jej przejściu do następnych etapów) wyłoniło laureatkę. Została nią partnerka Jeża Jerzego Jeżynka (dystansując m. in. Paulę), narysowna przez Tomasza Leśniaka. Jednak jej wizerunek, przedrukowany w gazetce festiwalowej został ocenzurowany i ucięty od pasa w dół. Impreza zakończyła się po godz. 3-ciej, a chwilę wcześniej z górnej sali został wyprowadzony przez ochronę jakiś nadaktywny uczestnik zabawy, który najpierw biegał w kółko waląc głową w ścianki z wystawionymi pracami, a potem histerycznie się śmiejac wpadł całym impetem w sztalugi.

Gorąca gazetka

W niedzielę giełdę komiksu otwarto z opóźnieniem, spowodowanym nie tyle nocną imprezą, co licznymi obowiązkami organizatorów. Po raz pierwszy towarzyszyła festiwalowi okolicznościowa gazetka "eMeFKa News" (kserowana), codziennie rano informująca o wszystkich ważkich wydarzeniach. Jej pomysłodawcą i szefem był Piotr Kasiński, dziennikarz, rzecznik prasowy festiwalu. Współpracowali z nim : Robert Trojanowski z Krakowa i Jarek Machała (vel Jarek Obważanek) z serwisu internetowego WRAK z Rzeszowa. Wersję elektroniczną "eMeFKi" przygotowywał Witold Idczak i umieszczał na stworzonej przez siebie na kilkanaście dni przed imprezą oficjalnej stronie internetowej festiwalu. Dziennik redagowany był rzetelnie i ciekawie, a jego forma była przyjemnie lekka i dowcipna. Dziennikarze "eMeFKi" zauważyli m. in. przeglądającą komiksy Monikę Kuszyńską, wokalistkę zespołu "Varius Manx", jak się okazało fankę Thorgala. Towarzyszyła jej młodsza siostra. Czytelnicy chwalili nie tylko informacyjny przegląd wydarzeń i rysunki satyryczne, ale i zamieszczoną dwukrotnie na łamach mapkę dotarcia do lokalu Forum Fabricum.

Niedzielne igraszki

Ostatni dzień łódzkiego spotkania przeznaczono dla młodszych miłośników komiksu oraz dla wielbicieli mangi. Tych ostanich było znacznie mniej, niż w ubiegłych latach, a chwile mangowej euforii nie były już tak zauważalne. Tego sektora wydawców broniło na giełdzie jedynie Waneko. Chłodnia Łódź sponsorowała wystawę mangowych plansz komiksowych i ilustracji. Z czytelnikami spotkali się: Szarlota Pawel i Papcio Chmiel. Autor Tytusa mocno skrytykował film nakręcony z udziałem wykreowanych przez niego postaci. Zarzucił produkcji brak humoru i błędne charakterystyki postać. Podkreślił, że prof. T. Alent (obecnie Talent) nigdy nie niszczył innych pojazdów, chcąc stworzyć nową maszynę. W filmie biega on z piłą tarczową i kroi nią wagon tramwajowy. Ubolewał, że autorzy scenariusza tak mało uwagi poświęcili głównemu w komiksach problemowi uczłowieczania Tytusa. Poinformował też, że najnowsza księga "Tytus internautą" jest właśnie publikowana w odcinkach na łamach trójmiejskiego "Dziennika Bałtyckiego". Zapytany przez AQQ o publikację dalszego ciągu swych wspomnień (wydawnictwo Prószyński i S-ka opublikowało książkę Papcia pt. "Urodziłem się w barbakanie", ale tam wspomnienia twórcy Tytusa kończą się jescze przed czasem, kiedy Chmielewski wymyślił swego sztandarowego bohatera). 79-letni autor tryskał zdrowiem i humorem. Usunięty z sali spotkań rączo udał się na stoisko Egmontu, a za nim podążył spory tłumek wielbicieli żądnych autografu.

Wątek naukowy

Po raz drugi festiwalowi towarzyszyło interdyscyplinarne sympozjum komiksologiczne "Komiks w Polsce, a komiks polski", zorganizowane przez Krzysztofa Skrzypczyka. W tym roku zainteresowanie prelekcjami było większ niż w ubiegłym, a wśród prelegentów znaleźli sie m. in. Agata Fischbein, Wojciech Jama, Bartosz Kurc, Adam Rusek, Jerzy Szyłak. Teksty wystąpień opublikowano w specjalnym zbiorze, dostępnym na festiwalu za 5 zł. Omówienie prac znajduje się w dziale recenzji w 28-ym numerze AQQ.

Narodziny gwiazdy?

Piorunujące wrażenie wywarły pokazywane w kuluarach prace Joanny Karpowicz (patrz przykład w AQQ 28). Autorka, malarka z Krakowa, przyjechała specjalnie do Łodzi po to, by upewnić się, czy jej scenariusz jest poprawny i zmierza w dobrym kierunku. Przekonywał ją do kontynuowania pracy sam dr Jerzy Szyłak, wyróżniony w sobotę jeszcze jednym tytułem doktorskim, tym razem honorowym doktoratem humoris causa, przyznawanym przez Kapitułę Nagrody im. Papcia Chmiela (nota bene w tym roku nie ujawniono składu Kapituły) w postaci dyplomu i mosiężnej głowy Tytusa. Komiksowe plansze i kadry młodej artystki ujawniały wrażliwość na kolor, ekspresję, dobrą kompozycję. Od czasu Aleksandry Czubek (Grand Prix w 1994 r.) nie było autorki, która zaprezentowałaby podobnego rodzaju malarskie kompozycje komiksowe.

Żywe kreski w Empiku

Pogoda nie dopisała i zaplanowane jako plenerowe spotkanie z komiksowymi gwiazdami odbyło się wewnątrz łódzkiego Empiku na ul. Piotrkowskiej. Przybyli: Szarlota Pawel, Papcio Chmiel, Grzegorz Rosiński i Zbigniew Kasprzak. Rzadko kiedy można zobaczyć tak wielu klasycznych twórców komikowych w jednym miejscu. Czekało na nich ok. 30 osób. W dość ciasnym obrębie wejścia do empikowej perfumerii (?!) odbył się znakomity pokaz (leiej pasowałoby tu angielskie określenie show) zaproszonych gości prowadzonych przez Adama Radonia. Artyści rysując na żywo bohaterów swych komiksów jednocześnie o nich opowiadali. Szarlota Pawel opisywała powstanie Kleksa, Zbigniew Kasprzak rysował małą bohaterkę cyklu o Yansie, zastrzegając się, że jest ona wymyślona przez Rosińskiego. Rosiński narysował chudego i wąsatego kowboja z "Wersternu", a Papcio Chmiel, żartując, że nie umie tak realistyczniue rysować, jak jego poprzednicy, sporządził krótki kurs rysowania Tytusa poprzez umierzczanie na planszy figur geometrycznych. Najpierw Tytus był łysawy, a Papcio przepraszał Zbigniewa Kasprzaka za spoglądanie w jego kierunku, tak jakby się na tym modelu wzorował (Kasprzak ma wydatną łysinę). Taki ma być ponoć Tytus w setnej książeczce. Na koniec autorzy podpisywali swe komiksy i plakaty festiwalu.

Obiecali, a nie dali

Spory kłopot sprawiła organizatorom agencja reklamowa D'Arcy. Miała ona znaleźć sponsorów festiwalu i zadbać o jego wizerunek w mediach. Skończyło się na obietnicach. Firma do dziś nie wypłaciła również honorariów autorom tekstów przygotowanych do katalogu towarzyszącego jej majowej imprezie komiksowej, którą pomagali stworzyć ludzie związani z łódzkim festiwalem.

Był i będzie

Na szczęscie nie zawiedli inni sponsorzy, dzięki którym doroczna impreza mogła się w ogóle odbyć. W tym roku byli to: Egmont Polska, Idea Pop i Chłodnia Łódź. Wsparcia udzielił Empik, a patronowali imprezie medialnie: "Experss Ilustrowany" i "Świat Komiksu". Rozpoczęcie kolejnego festiwal zapowiedziano na 3 października 2003 r.

Z Łodzi WITOLD TKACZYK

zobacz też relację i inne zdjęcia w AQQ nr 28

WYNIKI KONKURSU Grand Prix Łódź 2002 SŁAWOMIR KIEŁBUS "O tym, jak chłop baby szukał"

I nagroda JIRI GRUS "Epilog"

II nagrody nie przyznano

dwie równorzędne III nagrody MATEUSZ SKUTNIK "Meduza" MICHAŁ ARKUSIŃSKI "Noiza"

wyróżnienie za najlepszą pracę w czerni i bieli MILOS MAZAL "Spadek"

wyróżnienie za najlepszy scenariusz RADOSŁAW KLECZYŃSKI "Kic w Stambule"

wyróżnienie za kulturę plastyczną nadesłanej pracy TOMAS KUCEROVSKY "Visitor"

Jury w składzie: Wojciech Birek (przewodniczący), Gabriel Kołat, Jarosław Machała, Jerzy Szyłak, Tomasz Tomaszewki.

Poza tym przyznano : nagrodę im. Papcia Chmiela (d. Tytusa), czyli doktorat humoris causa (za zasługi dla polskiego komiks) dla JERZEGO SZYŁAKA

nagrodę "Złotej kreski" (statuetka) dla najlepszego wydawcy - EGMONT POLSKA

nagrodę publiczności (plebiscyt) dla DENNISA WOJDY i KRZYSZTOFA GAWRONKIEWICZA za komiks "Mikropolis"

W konkursie magazynu "Świat Komiksu" i portalu "Tenbit.pl" zwyciężyli RAFAŁ URBAŃSKI i JANUSZ ORDON pracą "Reportaż"