Recenzje // Amber // Wilczyce deszczu:


 

WILCZYCE DESZCZU; scen. Colin Wilson, rys. Gordon Rennie, tłum. Wojciech Szypuła; 48 str., kolor, okł. twarda; Amber, Warszawa 2002; 19,80 zł

Straszliwie niepoprawna politycznie opowieść - jej finał rozgrywa się na dachu WTC!!! Zepsułem komuś lekturę? Nie sądzę. Jest to, bowiem typowy komiks akcji - pełna dynamiki pogoń przez futurystyczny, zalany wodą po globalnym ociepleniu Nowy Jork.

Nowy Jork, jako miasto zamknięte, zdominowanym przez gangi i grupy szaleńców, przypadkowo trafiający tam bohaterowie, wszystko to przywodzi na myśl skojarzenia chociażby z "Ucieczką z NJ". Podobieństw do tego, jak i innych obrazów kinowych jest zresztą znacznie więcej.

Prosta fabuła przenosi uwagę czytelnika, na godne większego zainteresowania ilustracje. Mimo, że akcja rozgrywa się na terenie metropolii, Rennie łamie monotonię pejzażu poprzez doskonałe operowanie barwą, jej tonacją. Bazując na silnej ekspozycji pierwszego planu unika konieczności powtarzania tła, składającego się wyłącznie z miejskiej zabudowy. Dobra realistyczna kreska... Trudno o tym tytule powiedzieć coś więcej poza tym, że z pewnością doczekamy się ciągu dalszego. (TN)