Recenzje // Mandragora // Obergeist - Droga do Ragnarok:


 

OBERGEIST: Droga do Ragnarok, scen: Don Jolley, rys. Tom Harris, 144 str., kolor, wyd. Mandragora, cena 29,90 zł

Kończy się II wojna światowa. Jürgen Steinholtz, nazistowski naukowiec usiłujący stworzyć paranormalnego żołnierza nie docenia jednej ze swoich "świnek doświadczalnych". W czasie eksperymentu doznaje szoku; bezużyteczny dla współpracowników, ginie. Pogrzebany w zbiorowej mogile, nękany głosami swych ofiar, zyskuje psychokinetyczne moce, których poszukiwał. Po dwustu latach budzi się, by szukać odkupienia w zagrożonej wojnami rasowymi Ameryce.

Nowy produkt wydawnictwa wyspecjalizowanego (?) w amerykańskich komiksach może zachwycić raczej czytelników o wyrobionym guście plastycznym, niż przeciętnego zjadacza obrazków z dymkami. Rysunki czasami przywodzą na myśl prace Mike'a Mignoli, ale są jakby uboższe (mimo iż bardziej realistyczne).

Gorzej ze scenariuszem, moim zdaniem nie jest szczególnie błyskotliwy (chociaż zapewne zachwyci osoby piętnujące zazwyczaj komiksy za ich banalność, oraz tych, co cenią wszelakie pokręcone wątki). Coś się dzieje, ale jakoś nie potrafię współczuć, czy też identyfikować się z głównym bohaterem, którego rozterki moralne tudzież cierpienia wywołane wyrzutami sumienia są mało przekonujące.

W Ameryce to pewnie wydarzenie - w komiksie dla masowego odbiorcy wspomnieli o obozach zagłady, może i dobrze, jednak czy przebije on dzieło klasy Mausa. Atrakcyjna forma graficzna nie zdoła chyba uzupełnić treści, a ta jest taka sobie.

Pochwała należy się polskiemu wydawcy za opublikowanie komiksu (jak i pozostałych tytułów z jego oferty) na papierze kredowym w formie trade'u (z zamieszczonymi okładkami wszystkich zeszytów serii); gdybyż TM-Semic od początku wydawał tak część tytułów. (jacP)